Kupię chłodnice do ursusa

Baza wyszukanych haseł

Czy w tym dniu pamiętamy o zmarłych?

Temat: Przedni napęd do C-360 ?!?!?!
Spodziewałem się wielu pytań.Postaram sie na nie odpowiedzieć:napęd pochodzi od zetorka 5745 który swego czasu był odpowiednikiem
Ursusa c 355 więc teoretycznie "pasuje".Kupiłem go za 2,5 tyś w stanie fatalnym musiałem zacząć od kompletnej wymiany Łożysk uszczelniaczy ,osłon ,przegubów i krzyżaków wyniosło mnie to ok tysiąc złotych dobrze ,że części są jeszcze dostępne.Jeśli chodzi o przekładkę to pisałem już wcześniej to wtedy był plan i prawie tak to zrobiłem.Po zdjęciu wspornika z osią wymieniłem pokrywę rozrządu na zetorowską,(pasuje bez problemu tylko trzeba zaślepić dwa miejsca pod uszczelke)wtedy już wspornik można przykręcić i po sprawie.Co do pokrywy rozrządu miałem z wyjściem na pompe wspomagania , ja ją zaślepiłem bo kręci mi się lekko.Musiałem przenieść wlew oleju na drugą stronę (pasuje od zetora).Chłodnica i filtr oleju musiałem na nowo mocować na nowym wsporniku ale poszło ok .Przystawka do skrzyni też pasowała tylko musiałem lekko podszlifować korpus bo tryb od przystawki wadził.Usunołem także akumulatory i kupiłem jeden 12 i przymocowałem pod kabiną bo by zawadzały o dźwignie załączania napędu.Wszystko oczym piszę widać na moich zdjęciach.Jeśli ktoś chce zdjęcie lub ma pytanie proszę pisać na meila bos124@wp.pl

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=1852



Temat: ursus 1224 wybija wodę z chłodnicy... Skończyły się pomysły...
Z tym borygo to było tak: Kupiliśmy w maju ursusa 1634, cały czas chodził na wodzie w podorywce, orce, agregacie i było dobrze przyszła zima zostało zalane borygo po 2 miesiącach wywaliło cały płyn korkiem w chłodnicy, diagnoza uszczelka pod głowicą. Założyło się nową uszczelkę i zalało się wodą (zima już się kończyła) i cały rok było dodrze i znów zima i borygo, 2 miesiące i uszczelka poszła do wymiany. Teraz znów jest na wodzie i jak narazie jest dobrze. A co najciekawsze po zdjęciu głowicy na niej i na bloku silnika był rdzawy nalot. Krótko mówiąc borygo pożerło uszczelkę. Znajomy nalał tego do deutz-a i też uszczelka poszła. W 912 mam to samo.

Co do kolegi problemu to jak kupiłem uszczelkę pod głowicę to w jej brzegach otwory wodne miała zaślepione.

W agromie powiedzieli: uszczelki z pełtymi otworami do kanałów wodnych są do ursusów z turbiną

Między pompą wodną a obudową termostatu jest gumowy łącznik czy przepływa przez niego woda, bo maże być przyblokowany.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=26517


Temat: ursus 1224 wybija wodę z chłodnicy... Skończyły się pomysły...

Z tym borygo to było tak: Kupiliśmy w maju ursusa 1634, cały czas chodził na wodzie w podorywce, orce, agregacie i było dobrze przyszła zima zostało zalane borygo po 2 miesiącach wywaliło cały płyn korkiem w chłodnicy, diagnoza uszczelka pod głowicą. Założyło się nową uszczelkę i zalało się wodą (zima już się kończyła) i cały rok było dodrze i znów zima i borygo, 2 miesiące i uszczelka poszła do wymiany. Teraz znów jest na wodzie i jak narazie jest dobrze. A co najciekawsze po zdjęciu głowicy na niej i na bloku silnika był rdzawy nalot. Krótko mówiąc borygo pożerło uszczelkę. Znajomy nalał tego do deutz-a i też uszczelka poszła. W 912 mam to samo.

Co do kolegi problemu to jak kupiłem uszczelkę pod głowicę to w jej brzegach otwory wodne miała zaślepione.

W agromie powiedzieli: uszczelki z pełtymi otworami do kanałów wodnych są do ursusów z turbiną

Między pompą wodną a obudową termostatu jest gumowy łącznik czy przepływa przez niego woda, bo maże być przyblokowany.

Witam ponownie i z góry dziękuję za kolejne, przydatne info.

Jak ursus zastał zakupiony, to właśnie nie miał termostatu i z tego co pamiętam, to grzał się. A ten założony ma tą dziurkę. A ta nowa uszczelka pod głowicą nie ma zaślepionych tych otworów.

Zapewne w sezonie będzie śmigał bez korka, a po weźmiemy się za tuleje.

Pozdrawiam,

Paweł

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=26517


Temat: C 330 czy T 25?
Ceny części obydwuch są niewygórowane ale i ich jakość jest jaka jaest. Co do łatwości obsługi to sie z przedmówcą nie zgodze. Rusek jest prostszy w obsłudze. Np. chłodzenie powietrzem. Nie trzeba dolewać wody, wymieniać pompy czy czyścić chłodnicy. Dobry dostęp do osprzętu hydrauliki(pompa, rozdzielacz). Może ktoś powie że cieknie, ale c-330 też cieknie a już z tych rozdzielaczy na błotniku to leci ciórkiem. Ruski jest lepszy do naprawy w razie np. wymiany pierścionków czy nawet cylindrów nie potrzeba rozbierać silnika od dołu. Ma oddzielne głowice co oniża koszty przy ewentualnej wymianie.
Wreszcie cena. Jesli chcemy ładną c-330 to około 15 tysięcy trzeba wydać. Za tą kase można mieć t25 z przednim napędem, można kupić władka i zaoszczędzić ze 7 tyśięcy i kupić jeszcze maszyny jakieś a można też kupić 2 wladimirce co po pierwsze daje jakiś tam komfort psychiczny w czasie natężenia prac polowych(mam na myśli awarie bo mamy wtedy drugi traktor) a po drugie jeśli jest ktoś drugi, kto też może "wsiąść na traktor" możemy orać na dwa co razem daje 4 skiby, orać i uprawiać, uprawiać i siać, ciąć łąke i roztrząsać pokosy a wszystko w jednym czasie.
Cena małego ursusa jest mocno przesadzona. Jego fani powiedzą że za jakość sie płaci :D a ja powiem że nie jest aż tak dużo jeśli wogóle jest lepsza trzydziestka żeby za nią przepłacać
Uważam wybór c330 za niczym nie uzasadniony w odrórznieniu od t25 który jest jaki jest ale zrobi sporo a kosztuje rozsądne pieniądze.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=2545


Temat: termostat i temperatura montaż itp
Witam, do podobnego tematu się nie dokopałem a sprawa pilna więc, kilka dni temu padła mi pompa wodna więc przy jej wymianie postanowiłem naprawić wskaźnik wody bo fałszował. termostat był uszkodzony więc go wymieniłem na nowy lecz nieco inny. stary miał sprężynę u dołu, od strony pompy a klapka otwierała się do góry zgodnie z kierunkiem tłoczenia wody do chłodnicy. W nowym termostacie aby klapka otwierała się do góry trzeba go zamontować sprężyną do góry i tu moja wątpliwość, bo przecież wtedy woda z małego obiegu niema kontaktu bez pośrednio ze sprężyną która odpowiada za otwieranie i zamykanie go. Więc jak ktoś montował niech się podzieli swoimi wnioskami.
Następna sprawa, mianowicie wymieniałem owy czujnik od temperatury i w agromie dali mi drugi troche inny ale gwint pasował, jednak skala się nie zgadzała, czujnik miał 50 stopni a na zegarze 100 ale dołożyłem opornik i grało. ale przy montażu zerwałem gwint i kupiłem drugą kopułkę i nowy czujnik od c385 w grene i jak go podłączyłem to jeszcze gorzej, w 30 stopniach zegar pokazuje 100 stopni. A to tego tu opornik za bardzo nie pomaga bo skrajne wartości rezystancji są dość blisko i jak dołożę odpowiedni opornik to zegar jak zimna woda to pokazuje 70 stopni, jak gorąca to 90 stopni więc ciężko rozróżnić kiedy jest ok a kiedy się przegrzewa.
proszę o jakieś rady

ciągnik ursus c-385

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=19099


Temat: C-385A

Ja na twoim miejsu też bym 385A sprzedał i kupił sobie 1224 ;)
zgadzam się z tym bo wyprawa przekładania silnika z 4 na 6 cylindrowy w ursusie trochę kosztuje dlatego że trzeba by zmienić:
Zbiornik
kitę od dyfra przedniego napędu
chłodnicę
filtr powietrza
półramę narzędziową z przodu
wałki kierownicze
musiała by być też założona chłodnica oleju skrzyni biegów
musiała by byćprzedłużka maski

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=10239


Temat: Twój Ursus Masz Ursusa ? - podziel się informacjami
ja posiadam ursusa c-330 od nowosci z 79 r. jeszce moj dziadek ja kupul i jest po 1 generalnym remoncje zostala wymieniona chlodnica itp. zostal pomalowany i mysle ze jakies jeszcze 10 - 15 lat pochodzi.

drugim moim ciagnikiem jest ursus c-360 takrze mam go od nowosci zostal wyprodukowany w 89 r. kupil go moj ojciec jest takrze po 1 generalnym remoncje i narazie niezle sie spisuje.

trzecim ursusem jest ursus 912 kupilem go od innego rolnika rocznik 86 r. byl w starej budzie i zostala zmieniona na nowa byla ona po generalnym remoncje moj tata kupil ja za 15 tys a teraz jest warto ok 50 tys. wiec jestem zadowolony

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=7142


Temat: Chłodnica do 10245

znajomy sprowadził ojcu chlodnice opisana jako do ursusa 1014 i niestety nie pasuje - nie ma szpilek tylko jest na sruby z boku, teraz juz ma dokładny nr modelu jaki ma sciagnac to sie okaze na dniach jaka bedzie cena, ale ta do u1014 była za 650zl :)

Za 650 to jest blaszana,a nie mosiężna. Co do chłodnicy, to sąsiad wymieniał w w urusie U1212 bo się ciągnik grzał, jak poszedł do sklepu i kupił nowa to przy podnoszeniu tak się zamachną że sie prawie do tyłu przewrócił, różnica wagi pomiędzy nową a stara niecałe 10kg.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=13600


Temat: URSUS C360 powietrze w cieczy chłodzącej.
Tuleje:
-na pewno nie są po pękane dlatego że po zdjęciu głowic byłaby woda w którymś tłoku i byłoby widać wrzery na tym tłoku do którego dostałaby się woda.
albo woda dostałaby się do oleju a olej mam czyściutki.

-napewno któraś z nich nie jest zaniżona dlatego że przy okazji jak zdjąłem głowice to mierzyłem ile wystają i wszystkie wystają w normie podanej w książce serwisowej do URSUSA C 360 czyli od 0,02 do 0,05mm moje w granicach 0,05mm.

Silnik ten nie miał okazji po remoncie być przegrzany czy też nie był zalany zimną wodą na gorący silnik.

Głowice:
- żadna z głowic nie jest pęknięta dlatego że wszystkie po moim pierwszym poście były sprawdzane na szczelność i wszystkie przeszły.

Termostat:
-sprawdziłem i faktycznie nie było go w korpusie teraz kupiłem nowy i założyłem.

Wczoraj złożyłem całość.
Po założeniu termostatu o wiele lepiej silnik trzyma temperaturę i już nie wysadza wody i nie widać bombli powietrza w chłodnicy. Ciągnik nie miał jeszcze okazji ciężko popracować tylko rozgrzałem go na biegu jałowym to Temp. optymalnej i narazie wszystko jest ok. Nic nie cieknie i nie sączy się. Ale zobaczymy co będzie jak pojdzie w orkę. Tematu jeszcze nie zamykam dlatego że być może przydażą mi się jeszcze jakieś przeboje związane z tym silnikiem.
Wrazie awarii postaram się informować wszystkich zainteresowanych na bierząco.
Pozdrawiam;-)
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1393143.html


Temat: POWITANIE i PYTANIE :)
" />Jako, że jestem pierwszy raz na tym Forum SERDECZNIE WSZYSTKICH WITAM. 10 dni temu kupiłem mojego pierwszego lwa 605 3.0 lpg 96r automat. Na silnik i skrzynię zdecydowałem się ponieważ mój brat już kilka lat jeżdzi citroenem xm z 3.0 automat i jest bardzo zadowolony- żadnych kompletnie problemów... A ja je już mam: 1. jak jadę to temp jest w okolicy 90 jak postoję w korku to wychodzi za kreskę - czyli pewnie ok 100 lub więcej. Wentylatory działają ale drugi bieg włącza się tylko na chwilkę nie schładzając.... czytałem o jakimś czujniku w chłodnicy ale zarówno ja jak i brat w xm go niema wcale.... Co zrobic...
2. Kierownica chodzi ciężko jak w ursusie po liftingu , sprawdzałem w nadkolu mam taki komputerek z rurkami - ogólnie nigdzie nic nie cieknie ale trochę mnie dziwi tak ciężko działające wspomaganie bo to chyba nie powinno tak być w tej klasie auta....
Ogólnie autko mi się bardzo podoba i mój brat kierowca "żelazka" też bardzo pozytywnie się wypowiada na temat lwa....
Co zrobić z tymi problemami?
Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam
Darek
Źródło: p605.foxnet.pl/phpbb2/viewtopic.php?t=3337


Temat: C 330 czy T 25?

Ceny części obydwuch są niewygórowane ale i ich jakość jest jaka jaest. Co do łatwości obsługi to sie z przedmówcą nie zgodze. Rusek jest prostszy w obsłudze. Np. chłodzenie powietrzem. Nie trzeba dolewać wody, wymieniać pompy czy czyścić chłodnicy. Dobry dostęp do osprzętu hydrauliki(pompa, rozdzielacz). Może ktoś powie że cieknie, ale c-330 też cieknie a już z tych rozdzielaczy na błotniku to leci ciórkiem. Ruski jest lepszy do naprawy w razie np. wymiany pierścionków czy nawet cylindrów nie potrzeba rozbierać silnika od dołu. Ma oddzielne głowice co oniża koszty przy ewentualnej wymianie.
Wreszcie cena. Jesli chcemy ładną c-330 to około 15 tysięcy trzeba wydać. Za tą kase można mieć t25 z przednim napędem, można kupić władka i zaoszczędzić ze 7 tyśięcy i kupić jeszcze maszyny jakieś a można też kupić 2 wladimirce co po pierwsze daje jakiś tam komfort psychiczny w czasie natężenia prac polowych(mam na myśli awarie bo mamy wtedy drugi traktor) a po drugie jeśli jest ktoś drugi, kto też może "wsiąść na traktor" możemy orać na dwa co razem daje 4 skiby, orać i uprawiać, uprawiać i siać, ciąć łąke i roztrząsać pokosy a wszystko w jednym czasie.
Cena małego ursusa jest mocno przesadzona. Jego fani powiedzą że za jakość sie płaci :D a ja powiem że nie jest aż tak dużo jeśli wogóle jest lepsza trzydziestka żeby za nią przepłacać
Uważam wybór c330 za niczym nie uzasadniony w odrórznieniu od t25 który jest jaki jest ale zrobi sporo a kosztuje rozsądne pieniądze.

hehe ja mam taki komfort pracy :) i to jest prawda ze napisałeś ze jest to bardzo wygodne rozwiązanie :) na na wiosnę brat uprawia 3p ja jednym władkiem sieje nawozy a następnie ktoś tam leci już z siewnikiem do zboża i ta robota co była na 3 dni robi się w 1 i jest git :)

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=2545